Maria Bociańska


Maria Bociańska była właścicielką młyna we wsi Borki w powiecie Białobrzegi. Mieszkała razem z dwiema córkami: Barbarą (ur. 1925 r.) i Janiną (ur. 1932 r.). Barbara wspomina: „Latem 1944 roku przyszły do naszego domu trzy osoby, a mianowicie jedna kobieta i dwóch mężczyzn. (…) Jeden z tych mężczyzn miał na imię Zbyszek” (IPN BU 392/1282). Przybysze wyglądali na wiek ok. 20-30 lat i tłumaczyli, że przychodzą z powstania warszawskiego.


Kobiety nie podejrzewały, że są to Żydzi, prawdopodobnie dlatego też nie ukrywały ich. Mężczyźni pomagali w polu, a kobieta zajmowała się krawiectwem. „Przebywali oni u nas gdzieś do 26 września 1944 roku, bowiem w tym dniu rano około godziny 7-ej przyjechali żandarmi z Białobrzegów” (IPN BU 392/1282) – opowiada Barbara. Po przeprowadzonej rewizji Niemcy mieli znaleźć przy tych osobach amunicję i broń. Pojmano ich i wywieziono do Białobrzegów.

Żandarmi powrócili tego samego dnia, wyprowadzili z domu Marię i jej córkę Barbarę, by je rozstrzelać. Jednak jeden z Niemców pozwolił wrócić Barbarze do domu, ponieważ trzymała na rękach małe dziecko. Jej matkę zastrzelono na podwórzu. Następnie Barbara razem z wcześniej aresztowanymi trafiła na posterunek gestapo w Radomiu. Tam dowiedziała się, że jej matka zginęła za to, że ukrywała Żydów. Osoby te były następnie torturowane i prawdopodobnie rozstrzelane.


Barbara miała zostać skierowana do obozu w Rzeszy, jednak udało jej się uciec zanim trafiła do transportu. Do końca okupacji ukrywała się. Jej siostra Janina nie została aresztowana, ponieważ tego dnia, kiedy Niemcy przeprowadzili w ich domu rewizję, ona przebywała w szkole.


Bibliografia:

1. IPN BU 392/1282 (na podst. GKBZH WB I 33).
2. W. Bielawski, Zbrodnie na Polakach dokonane przez hitlerowców za pomoc udzielaną Żydom, Warszawa 1981, s. 16.
3. W. Zajączkowski, Martyrs of Charity, Washington D.C., 1988, s. 128


Zamknij podgląd