Marianna Banaszek, Władysław Banaszek, Wiktoria Banaszek, Stanisława Banaszek


Marianna Banaszek, 50-letnia wdowa, w czasie okupacji mieszkała w miejscowości Pustelnik (woj. mazowieckie). Miała troje dzieci: Władysława (20 lat), Wiktorię i Stanisławę (17 lat).


Krewna mieszkająca w sąsiedztwie wspomina: „u Banaszków ukrywała się rodzina Żydów z Warszawy: mężczyzna, jego żona i dziewczynka, która zmarła w tym czasie i była pochowana w ogrodzie pod wisienką. Żydzi ci przebywali u Banaszków przeszło rok, ukrywali się w schronie za szafą w pokoju” (IPN BU 392/1378). Pewnego razu sołtys, o nazwisku Feler, ostrzegł Mariannę, że przyjdą Niemcy i grozi im niebezpieczeństwo. Ukrywający się Żydzi uciekli najbliższej nocy, a Banaszkowie zostali, myśląc, że są już bezpieczni. Jednak nazajutrz rano zjawili się żandarmi. Był to prawdopodobnie październik 1943 r.: „do mieszkania Banaszków przyjechali Niemcy, którzy wyprowadzili Stanisławę i Władysława Banaszków z domu, przywieźli do Marek i tam koło cegielni zastrzelili i zakopali w dołach. Następnie znów wrócili do Pustelnika i akurat zastali w domu Mariannę Banaszek, która wróciła z kościoła i w przedpokoju też ją zastrzelili. Kazali jakiemuś mężczyźnie, złapanemu na ulicy, wykopać dół w ogrodzie, wywlec Mariannę z domu i zakopać w tym dole” (IPN BU 392/1378). Prawdopodobnie ciała zamordowanych leżały niepogrzebane przez cały dzień, tak by wszyscy mogli zobaczyć, jaka kara grozi za ukrywanie Żydów.

Starsza córka Marianny – Wiktoria – pracowała wówczas w Warszawie. Po powrocie, pomimo ostrzeżeń, poszła do domu, by zobaczyć ciało swojej matki. Następnie pojechała do Warszawy i po jakimś czasie okazało się, że nie żyje. Mieszkańcy Pustelnika podejrzewają, że tak jak jej rodzina, została zamordowana z rąk Niemców. Nie wiadomo, gdzie ją pochowano. W 1945 r. Czesław Szewczak, krewny Banaszków, zadbał o to, by zwłoki Marianny, Władysława i Stanisławy zostały przeniesione na cmentarz parafialny.

W 1946 r. do miejscowości Pustelnik przyjechał Żyd, który razem z rodziną ukrywał się u Marianny Banaszek, by zabrać ciało swojej córki i pochować ją w Izraelu. Więcej już się tam nie pojawił.

Bibliografia:

1. IPN BU 392/1378.
2. RFWA, List od Mariana Sawickiego, z dn. 04.11.2013 r.
3. W. Bielawski, Zbrodnie na Polakach dokonane przez hitlerowców za pomoc udzielaną Żydom, Warszawa 1981, s. 15.
4. J. Hera, Polacy ratujący Żydów. Słownik, Warszawa 2014, s. 139.
5. E. Kopówka, ks. P. Rytel-Andrianik, Dam im imię na wieki (Iz 56,6). Polacy z okolic Treblinki ratujący Żydów, Oksford–Treblinka 2011, s. 140.
6. Z. Paciorek (red.), Rocznik marecki, t. 1, Marki 2013, s. 107-108.
7. A. Poray (red.), Those Who Risked Their Lives, Chicago 2007, s. 19.
8. R. Walczak (red.), Those Who Helped. Polish Rescuers of Jews During the Holocaust, cz. 3, Warszawa 1997, s. 115.
9. W. Zajączkowski, Martyrs of Charity, Washington D.C., 1988, s. 209.
10. Banaszek, [w:] www.straty.pl, Program Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką, www.straty.pl (4.11.2014).

Uwagi:

  • J. Hera, Polacy ratujący Żydów. Słownik, Warszawa 2014, s. 139 i Z. Paciorek (red.), Rocznik marecki t. I, Marki 2013 s. 107-108 podają, że Stanisława miała 16 lat.

Zamknij podgląd