Józef Balicki


Rodzina Balickich w czasie okupacji mieszkała w Siemianiówce, niedaleko Lwowa. Józef Balicki (ur. 15 lutego 1893 r.) pracował na kolei, a jego żona Katarzyna, z d. Bezrąk, (ur. 10 czerwca 1896 r.) zajmowała się domem i dziećmi. Chaima Pasternaka i jego synów Baliccy znali prawdopodobnie jeszcze z czasów przedwojennych. Pasternakowie mieszkali we Lwowie przy ul. Potockiego i zajmowali się handlem skórami.


Kiedy w 1942 r. starszy syn Balickich – Stanisław – został skierowany przez Niemców do pracy w kamieniołomach w Postomytach i Szczercu, pomógł mu wtedy Bernard (Rubin) Pasternak i udzielił mu schronienia. Niedługo po tym wydarzeniu Stanisław mógł odwdzięczyć się za okazaną pomoc. Pasternakowie byli Żydami, więc gdy tylko powstało getto we Lwowie, zostali do niego skierowani. Stanisław i jego brat Władysław dostarczali im żywność. Późną jesienią 1943 r. – prawdopodobnie za pomocą munduru kolejowego – wydostali z getta Bernarda i Mojżesza. Następnej nocy mieli wrócić po żonę Bernarda Esterę i ich córkę Zofię. Nie zdążyli. Wszystko wskazuje na to, że zostały wywiezione do obozu koncentracyjnego.

Bracia Bernard i Mojżesz zostali ukryci w specjalnie przygotowanej kryjówce – pod podłogą w domu. Tam przebywali w ciągu dnia, w nocy spali w mieszkaniu. 1 lutego 1944 r. Józef i Katarzyna Baliccy razem z ukrywającymi się u nich Żydami zostali aresztowani w wyniku donosu ukraińskiego sąsiada o nazwisku Jaremko. Ich synów nie było w tym czasie w domu, uniknęli dzięki temu więzienia.

Baliccy z Bernardem i Mojżeszem zostali przewiezieni na posterunek policji w Szczercu. Katarzyna wspomina, że Pasternakowie, którzy byli w innej celi, zdołali w nocy uciec. Ich dalsze losy nie są znane. Ona wraz z mężem została przewieziona do Lwowa, do więzienia przy ul. Kazimierzowskiej. 17 marca 1944 r. małżonkowie zostali przeniesieni do więzienia w Rzeszowie, a następnie do Krakowa, gdzie 25 lipca 1944 r. usłyszeli od hitlerowskiego Sądu Specjalnego wyrok śmierci. „Wyrok ten w stosunku do Józefa Balickiego został wykonany we Wrocławiu – przez ścięcie gilotyną” (IPN BU 392/148). Katarzyna ostatni raz widziała męża we Wrocławiu, nie wie, kiedy zginął. Stamtąd została ona przetransportowana do więzienia w Jaworze. Później jednak: „została ułaskawiona, do wyzwolenia przebywała w więzieniu kobiecym w Lubece, gdzie miała przebywać od 25 VII 44 do 3 II 46” (IPN BU 392/148).

Za swoją odwagę Józef, Katarzyna, Stanisław i Władysław dnia 26 listopada 1987 r. zostali odznaczeni tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Bibliografia:

1. IPN BU 392/148.
2. IPN BU 392/2033.
3. IPN BU 392/2034.
4. W. Bielawski, Zbrodnie na Polakach dokonane przez hitlerowców za pomoc udzielaną Żydom, Warszawa 1981, s. 15.
5. Księga Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Polska, cz. 1, cz. 2, I. Gutman i in. (red.), Kraków 2009, s. 18.
6. J. Hera, Polacy ratujący Żydów. Słownik, Warszawa 2014, s. 139.
7. A. Namysło (red.), Kto w takich czasach Żydów przechowuje?... Polacy niosący pomoc ludności Żydowskiej w okresie okupacji niemieckiej, Warszawa 2009, s. 146-156.
8. Rejestr faktów represji na obywatelach polskich za pomoc ludności żydowskiej w okresie II wojny światowej, Instytut Pamięci Narodowej, A. Namysło, G. Berendt (red.), Warszawa 2014, s. 60-61.
9. W. Zajączkowski, Martyrs of Charity, Washington D.C. 1988, s. 221.

Zamknij podgląd